07 maja 2014

Jak uratowałam pognieciony abażur!

Szkoda czasami coś wyrzucić,bo albo był to prezent od kogoś bliskiego,albo po prostu jest się chomikiem i wszystko się konserwuje!W moim przypadku to drugie.Oceńcie same czy się opłaciło?







POZDRAWIAM!

2 komentarze:

  1. bardzo pomysłowe :) po metamorfozie bardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nowe życie abażura! troszkę pracy i efekt murowany, ostatnio z tej tkaniny szyłąm pokrowce na krzesła - fajne kolorowe i skupiające wzrok

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE MOBILIZUJĄ DO TWORZENIA.NO I JAK MIŁO WAS CZYTAĆ! DZIĘKUJĘ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...