25 maja 2013

Kostiumy do przedstawienia.

Tak właśnie wypełniłam sobie wolny czas.Szyje i szyje,a tu końca nie widać.A w dodatku została mi mało czasu,bo recital już 4 czerwca.



4 komentarze:

  1. I to wszystko uszyłaś sama? Jestem pod wrażeniem.... w takim razie życzę duzo cierpliwości i wytrwałości i czekam na jakieś relacje z przedstawienia:) pozdrawiam Basia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJĘ!A CO DO CIERPLIWOŚCI TO JESZCZE DUŻO MI JEJ POTRZEBA.CZEKAJA NA MNIE JESZCZE ZAKONNICE DO USZYCIA.5 szt.

      Usuń
  2. Jak widzę sporo tego, cierpliwości trzeba dużo i zapału. Bardzo ładnie się prezentują i są różnorodne. Z chęcią pooglądam zdjęcia z przedstawienia.
    Ja jeszcze w szkole pomagałam szyć stroje" Łowickie," strasznie ciężkie te spódnice ze zgrzebnej wełny. A potem dzieciom w przedszkolu. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz piękne aplikacje,aż miło popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE MOBILIZUJĄ DO TWORZENIA.NO I JAK MIŁO WAS CZYTAĆ! DZIĘKUJĘ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...