07 maja 2012

Moja nowe nabytki.

Często bywa,ze mam jakiś nowy uszytek,chciałabym się nim pochwalić,ale nie mam ochoty na pozowanie do zdjęć.Od dzisiaj mam na to sposób.Zastąpi mnie w tym moja nowa modelka,która przyjechała aż z Polski.Dotarła do mnie tez niemiecka pracownica firmy Pfaff.Jest już trochę w podeszłym wieku,ale dobrze się trzyma,jak widać.Myślę,ze doskonale będzie wywiązywać się ze swoich obowiązków.

Te bluzkę uszyłam dawno temu.Jako pierwsza ma zaszczyt zaprezentować się na nowej modelce.
Maszynę udało mi się kupić za jedyne 70euro.

6 komentarzy:

  1. Modelka nigdy Bluzeczka ma ciekawy wzór i kolory (bardzo w moim stylu),a maszyny zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zakupów, też mam Pfaffa i bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popróbowałam dziś na niej szyć.Jest szybka i szyje bez problemów,nawet w bardzo grubych miejscach.

      Usuń
  3. Co za maszyna! Miodzio!!! I modelka również :) To teraz masz pomocnice i szycie pójdzie migiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna modelka (ma cieliste ubranko!) ale maszyna - MIODZIO! I ta cena - dobiłaś mnie Dafefo, normalnie mnie dobiłaś...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie się szyje z modelką:) Ja mam dwie i żadnej nie wyróżniam, żeby kłótni nie było:)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE MOBILIZUJĄ DO TWORZENIA.NO I JAK MIŁO WAS CZYTAĆ! DZIĘKUJĘ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...