30 stycznia 2012

Cytrynówka domowej roboty.

Ponieważ zapowiada się ogromne zimno.Postanowiłam zrobić coś na rozgrzewkę(ze swetrem na drutach zeszłoby mi za dużo czasu).Ponieważ cytrynówka była już w trakcie robienia,przyszedł na nią czas właśnie dzisiaj.Ten przepis jest po prostu wspaniały.Polecam!!!


  • 1l spitytusu
  • 1kg cukru
  • 1l wody
  • łyżeczka cukru waniliowego
  • 15 średnich cytryn(powinny być świeże prosto z drzewa)
Cytryny obrać bardzo cieniutko,zalać spirytusem i odstawić na 20 dni.Po upływie wyznaczonego czasu możemy nareszcie połączyć resztę składników.
Wodę zagotować z cukrem,dodać cukier waniliowy i odstawić do ochłodzenia.Spirytus odcedzić od skórek i wymieszać z wcześniej przygotowana woda.

Proszę nie przesadzać z próbowaniem.Grozi upiciem się!!!

6 komentarzy:

  1. w podobny sposób zrobiłam na to zzzziiiimnooo miodówkę

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż - mamy problem z cytrynami prosto z drzewa ;) I to duży :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cytryny prosto z drzewa??? no to mamy problem :)
    cytrynówka wygląda na smakowitą

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak szkoda,ze to tak daleko.Gdyby przesyłki były tańsze chętnie bym wam zrobiła po małym pakuneczku z limonkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pomysł...w palmiarniach są cytryny- i by były prosto z drzewa...ale raczej pomysł z obrywaniem ich przez zwiedzających jest co najmniej nie na miejscu więc...może pigwówka...pigwowca w Polsce pod dostatkiem:]

    OdpowiedzUsuń
  6. ojjjj jakie pyszności!! Szkoda, że nie mam cytryny za oknem;p

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE MOBILIZUJĄ DO TWORZENIA.NO I JAK MIŁO WAS CZYTAĆ! DZIĘKUJĘ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...