21 października 2011

Piernik po polsku.

Juz od dawna miałam chęć na upieczenie piernika.Czekałam tylko na odpowiedni moment.Mam na myśli taki dzień w którym uda mi się go upiec i cały zjeść.Oczywiście nie sama!!!To dlatego by mnie nie kusił.Zjedzony w jeden dzień i koniec.Nie ma!
Koleżanki zaproszone na kawę znakomicie wywiązały się z obowiązku.Zobaczcie ile go zostało.

Skorzystałam z przepisu Pani Elżbiety.Uzbroiłam go w większą zawartość kalorii,kremem i porzeczkowym dżemem.WYŚMIENITY!!!

1 komentarz:

  1. O matko jaki slinotok mnie dopadl, ja tak uwielbiam pierniki, a Twoj wyglada powalajaco!!!

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE MOBILIZUJĄ DO TWORZENIA.NO I JAK MIŁO WAS CZYTAĆ! DZIĘKUJĘ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...