21 lipca 2011

Los tak chciał...

...że znalazłam się w Polsce. Już nie mam natchnienia na dobieranie letnich kolorów na moją garderobę. Mój najbliższy rok wypełnią barwy ciemne, które odzwierciedlą mój smutek.






4 komentarze:

  1. Będę Cię Mimo wszystko usilnie namawiała do najpierw małych uśmiechów a potem, z czasem coraz ich promienniejszych. Każdy z nas ma powody do smutków ( te poważne i te przez nas wyolbrzymiane), ale namawiam Cię także do przeczytania przygód Polyanny, może ta małą eskłoni Cię do skorzystania z ciekawych spostrzeżeń ??? Za moim oknem deszcz, w moim domu gorączkowe szukanie źródeł jakiegośkolwiek dochody potrzebnego na lekarstwa ratujące życie moje i męża, w mojej lodówce ....... aż nie chce się mówić, a na mojej twarzy uśmiech nadziei i wiary....... Życzę Ci takiego samego. Ja to nazywam ,,Uśmiech Mimo Wszystko"

    OdpowiedzUsuń
  2. Domyślam się jaki jest powód Twojego przyjazdu i dominacja ciemnych kolorów w garderobie. Trzymaj się Kochana, z czasem smutek odejdzie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyrazy współczucia. Tak jak napisała Susanna z czasem smutek odejdzie.
    Tylko ten czas... jak go przetrwać?
    3maj się

    OdpowiedzUsuń
  4. życie stawia przed nami wiele wyzwań, czasem raduje się z nami, czasem daje powody do smutku i łez, czasem wymierza mocnego kopniaka by innym razem przytulić i ukoić ból...
    jak śpiewa Budka Suflera - "A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..." chcę w to wierzyć, bo bardzo tego potrzebuję i Tobie tej wiary też życzę

    OdpowiedzUsuń

KOMENTARZE MOBILIZUJĄ DO TWORZENIA.NO I JAK MIŁO WAS CZYTAĆ! DZIĘKUJĘ

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...